• Wpisów:1
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 17:29
  • Licznik odwiedzin:1 256 / 1133 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ten dzień miał być do dupy, na to wskazywały wszystkie znaki od 6.30 - jajka popękały w plecaku, uchwyt od walizki postanowił się urwać a pociągi spóźniły o godzinę.
ALE jak tylko dotarłam do Poznania wszytko jakoś minęło, humor wrócił
Udało mi się dzisiaj uciec z domu i wyjść pobiegać, niby tylko 20 minut, a jaka zmiana.
Gdyby tylko histologia i chemia nie czekały na mnie, śmiejąc się po cichu (ale cała noc przed nami także i ja mogę się pośmiać z nich)(:

BILANS:
- bułka twist + ser dojrzewający(bo w domu)
- garść winogron
- pół rogala pełnoziarnistego + pół jajka
- kawałek ciasta od babci (jeszcze stoją dwa pudełka :c)
- placki bananowe z piekarnika (jeszcze się robią )
- pewnie jakaś kanapka na kolację
Dzisiaj postaram się nie podjadać w trakcie uczenia się

nie napisał, ja też nie zamierzam.